.

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Strzykawka sennik. Zastrzyk energii i nieuniknione, nieprzyjemne chwile


Symbol senny: strzykawka

Pragnę podzielić się z Wami moim kolejnym snem, tym razem proroczym, który miał swoje miejsce dokładnie kilka dni temu. W czwartek 18 grudnia 2014r., śniła mi się po prostu strzykawka wypełniona jakimś płynem. Jak wiadomo, strzykawka może służyć do wykonywania zastrzyków lub do pobierania płynów ustrojowych, na przykład krwi. W moim śnie miał to być zastrzyk, ale niby nie było wiadomo dla kogo, ponieważ w moim śnie widziałam tylko samą strzykawkę wypełnioną przezroczystym płynem. Oprócz tego, na mojej nodze znajdowało się coś bardzo małego i białego, niby jakieś stworzenie niewielkich rozmiarów „podobnych do” rybiej pijawki. Jednak co do tego małego stworzenia na mojej nodze nie jestem pewna, to nie było chyba tak istotne, ale częściowo powiązane z zastrzykiem. Ważną częścią snu była tylko strzykawka ale ten zastrzyk miał być niby dla tego „czegoś niewielkich rozmiarów” co było na mojej nodze. Chciałam zaznaczyć, że podświadomość ma czasem tendencję do gmatwania obrazów widzianych we śnie oraz ma skłonności do tworzenia asocjacji jednych myśli z drugimi, tworząc w ten sposób symbole. Zatem druga część snu, jego symbolika była trochę bardziej zagmatwana, i nie miała całkiem oczywistej treści − nie brałam wcale pod uwagę tej części snu w mojej własnej interpretacji. Sen zakończył się na samym symbolu sennym, jakim była strzykawka.

Zaraz napiszę Wam co się wydarzyło w przeciągu trzech najbliższych dni. Jak wiadomo, sny prorocze są najczęstszym źródłem poznawania przyszłości. Najczęściej występują w nich symbole. Kto zna ich znaczenie, ten potrafi wytłumaczyć sobie ich sens i może poznać zdarzenie przyszłe w ogólnych zarysach.

W moim śnie brałam pod uwagę strzykawkę, która miała służyć do zastrzyku, ale do iniekcji nie doszło. Poza tym, we śnie nie miałam odczuć ani dobrych ani złych. Pierwsze skojarzenia jakie naszły mnie po przebudzeniu to takie, że pewnie w przeciągu trzech dni przyjedzie weterynarz zrobić zastrzyk mojej rasowej kotce. Dzwoniłam do niego niecałe dwa tygodnie temu, aby do mnie przyjechał i do tej pory się nie pojawił, stad to skojarzenie po przebudzeniu. I rzeczywiście moje przypuszczenia potwierdziły się. Sen miałam w czwartek, a w sobotę przed południem przyjechał do mnie weterynarz by zaszczepić moją kotkę:) 
Chciałam dodać, że moje sny prorocze, to sny, które spełniają sie rychło (niebawem) w przeciągu trzech dni, bez zaglądania do sennika. Sen po prostu dał mi informację, że lada moment pojawi się u mnie weterynarz. Nie wiedziałam kiedy ma zamiar przyjechać, a dwa tygodnie temu jak do niego dzwoniłam to mówił że będzie jutro a nazajutrz wcale go nie było. Potem już nie dzwoniłam, nie pytałam kiedy będzie. Aż w końcu przyśnił mi się ten sen i już wiedziałam, że w przeciągu trzech dni może niezapowiedziane podjechać weterynarz do mnie do domu.

To nie wszystko! Sen również niósł dodatkowe przesłanie, ale Ja przez ten czas nie zaglądałam do sennika :/ Według sennika, strzykawka może reprezentować niechciane negatywne emocje, uczucia, przykrość zalewająca nas z czyjejś strony. W negatywnym aspekcie, strzykawka zwiastuje krytykę ze strony innych osób, uszczypliwe uwagi, krótkie nieprzyjemności bądź fizyczne cierpienie.

W przeciągu tych kilku dni spotkało mnie kilka nieprzyjemnych zdarzeń takich jak mocny atak w sieci ze strony anonimowej osoby, która ukrywała się pod nickiem, dogryzając wszystkim wróżkom, i tym razem padło na mnie. Pojawiła się osoba, która zaczęła mnie w sieci mocno obrażać, krytykować nie podając żadnych argumentów, dlatego musiałam zgłosić naruszenie i zablokować tą osobę.
Ja rozumiem, że każdy ma prawo do anonimowości i wyrażania swojego zdania dopóki nie przekroczy granicy przyzwoitości lub prawa! Zdaję sobie też z tego sprawę, że osoby publiczne, celebryci czy takie mniej znane jednostki jak Ja są znane z tego, że są znane i oczywiste jest to, że prawie każdy będzie o takich osobach mówić, pisać i komentować. Nie jest istotne czy dobrze czy źle, bo każdy ma zarówno swoich fanów (osoby, które będą cie podziwiać, wspierać, uwielbiać) jak i hejetrów (niezadowolonych osobników z tego co robisz, ale i także takich osób, które czerpią przyjemność z nienawidzenia wszystkich i wszystkiego). Na zło zapisane w genach czy zaburzenia w rozwoju mózgu raczej nie ma recepty :)

Kolejne wydarzenie jakie mnie spotkało to takie, że wysiadając z samochodu przywaliłam sobie w nos drzwiami :D Sama sobie sprawiłam ból, ale nie zrobiłam sobie krzywdy. Sen zwiastował o tym, że spotkało mnie poczucie krótkiego cierpienia (fizycznego), które było nieuniknione :/
Przez nieuwagę, ze zmęczenia podróżą po prostu  jakoś niefortunnie uderzyłam się w nos przy zamykaniu drzwi auta.

Każdy sen można rozpatrywać w dwóch aspektach: pozytywnym i negatywnym. Tak jak wszystko ma podwójną naturę. W pozytywnym znaczeniu – według sennika – gdy zastrzyk we śnie nie powoduje nieprzyjemnych doznań ze względu na swoje właściwości lecznicze, wtedy zapowiada przyrost sił, „zastrzyk energii”, poprawę ogólnego samopoczucia. Jeśli chodzi o to co wydarzyło się u mnie do soboty to faktycznie  w piątek włączała mi się pewna faza śmiania z wszystkiego i niczego. Roznosiła mnie energia i byłam w dobrym nastroju w tamtych dniach. W negatywnym znaczeniu zaś, zastrzyk widziany we śnie to zapowiedź niemiłej niespodzianki, oznacza wydarzenie uwalniające negatywne emocje.


0 komentarze:

Prześlij komentarz

"Dziennik Snów" - Sennik - Świadomy sen - Senny świat - Druga Strona: moje sny i wizje...

Jasnowidz Vanessa

Nigdy nie jest za późno, aby poważnie i nieco bardziej profesjonalnie podejść do zagadnienia oneironautyki. „Dziennik Snów" jaki założyłam na stronie ma być właśnie jednym z tych sposobów. Ty też możesz założyć dziennik snów, który znacząco wpłynie na wyniki w tej dziedzinie. Wpisy tego bloga będą w znaczącej mierze poświęcone mojemu życiu w sferze snu. Wszystkie sny znajdziesz w zakładce sennik. Będę starała się zapisywać wszystko to co zapamiętam, nawet jeśli będzie to sen nudny i niezbyt ciekawy, bo moją intencją nie jest zdobycie wielu czytelników, a jeśli nawet się pojawią to mam nadzieję, że moje osobiste doświadczenia ze snami wykorzystają w sposób twórczy i pomocny dla siebie :)